04-02-2017, 13:48
Halo, halo .... zaraz. W Biblii (jeśli już opieramy się tylko na tym źródle) wcale nie ma napisane, że Bóg jest tylko i wyłącznie dobry. W Starym Testamencie to jest kawał skur... na XD Więcej, dlatego że w ST Bóg jest postacią mstliwą i okazującą dużo gniewu to ludzie wcale nie potrzebowali żadnego Szatana. W ST, nie ma nawet piekła - jest szeol, miejsce gdzie szły wszystkie dusze po śmierci, bez względu na to czy były dobre czy złe. Jest też hades oraz gehenna - czyli pozostałe miejsca określające niby piekło.
Starotestamentowy Szatan to stworzenie boże, na ogól niezbyt sprzyjające ludziom. Znaczenie słowa szatan pochodzi od hebrajskiego rdzenia stn - co oznacza być przeciw, oskarżać. Szatan jako taki jest więc postacią, występującą jako przeciwnik Boga.
Bazując TYLKO na Biblii dowiadujemy się, że Szatan, stworzony przez Boga - może anioł, może ktoś w rodzaju sędzi - jest tym, który ZA ZGODĄ i Z UPOWAŻNIENIA Boga poddaje próbom ludzi (tutaj ciekawa jest historia Hioba i zakład Boga z Szatanem). Warto też zaznaczyć, że Szatan to NIE Lucyfer. To są dwie zupełnie inne postaci.
Tak więc zło pochodzące od Szatana musi pochodzić też od Boga. A przynajmniej z tego wynika jeśli weźmie się na warsztat tylko Biblię. No i tu oczywiście zakładamy, że ktoś wierzy w Boga, bo jeśli nie to warto szukać odpowiedzi dalej. Zachęcam zresztą bo to ciekawy temat.
Starotestamentowy Szatan to stworzenie boże, na ogól niezbyt sprzyjające ludziom. Znaczenie słowa szatan pochodzi od hebrajskiego rdzenia stn - co oznacza być przeciw, oskarżać. Szatan jako taki jest więc postacią, występującą jako przeciwnik Boga.
Bazując TYLKO na Biblii dowiadujemy się, że Szatan, stworzony przez Boga - może anioł, może ktoś w rodzaju sędzi - jest tym, który ZA ZGODĄ i Z UPOWAŻNIENIA Boga poddaje próbom ludzi (tutaj ciekawa jest historia Hioba i zakład Boga z Szatanem). Warto też zaznaczyć, że Szatan to NIE Lucyfer. To są dwie zupełnie inne postaci.
Tak więc zło pochodzące od Szatana musi pochodzić też od Boga. A przynajmniej z tego wynika jeśli weźmie się na warsztat tylko Biblię. No i tu oczywiście zakładamy, że ktoś wierzy w Boga, bo jeśli nie to warto szukać odpowiedzi dalej. Zachęcam zresztą bo to ciekawy temat.


