01-02-2017, 22:44
Piszesz o praktykach, to zupełnie co innego niż orientacja.
To tak jakby mnie podobała się sąsiadka, ale na podobaniu i żałosnych westchnieniach bym poprzestawał.
Takiemu podoba się sąsiad i póki nie dojdzie do czynów to jest to....upodobanie.
To tak jakby mnie podobała się sąsiadka, ale na podobaniu i żałosnych westchnieniach bym poprzestawał.
Takiemu podoba się sąsiad i póki nie dojdzie do czynów to jest to....upodobanie.


