26-08-2014, 16:29
Martin ale Ty zupełnie napisałeś o czym innym niż napisała Agnieszka. 
Z tego co widzę, Agnieszka odpowiedziała o optymizmie na Twoje zdanie, w którym napisałeś: Ludzie nie przestrzegają dekalogu Bożego dlaczego by mieli przestrzegać ludzki ???
Nie wszystko da się zamknąć w dobrych radach gdyż życie pisze swój scenariusz i zasady życia .
A więc Martin, do MIŁOŚCI nie potrzeba Boskiego dekalogu gdzie słusznie zauważyła to Agnieszka.
Za to ludzie UMIEJĄ KOCHAĆ lecz jak ktoś ma z tym problemy to wystarczy zastosować się do wskazówek jakie podała Agnieszka.
Nikt też nie uważa, że jest inaczej, i że każdy nie ma swego scenariusza życia ale SZCZĘŚCIU I MIŁOŚCI KAŻDY musi pomóc, nie ma ot tak na pstryknięcie.
Nie było też tu mowy o ŻADNEJ NAUCE MIŁOWANIA ale o tym aby CHCIEĆ KOCHAĆ a to duża różnica.
W Twoim wypadku, sądząc po Twoim ostatnim poście, to TY NIE CHCESZ ZAZNAĆ MIŁOŚCI, bo nie chce Ci się przyswoić prostych zasad z tym związanych.

Z tego co widzę, Agnieszka odpowiedziała o optymizmie na Twoje zdanie, w którym napisałeś: Ludzie nie przestrzegają dekalogu Bożego dlaczego by mieli przestrzegać ludzki ???
Nie wszystko da się zamknąć w dobrych radach gdyż życie pisze swój scenariusz i zasady życia .
A więc Martin, do MIŁOŚCI nie potrzeba Boskiego dekalogu gdzie słusznie zauważyła to Agnieszka.
Za to ludzie UMIEJĄ KOCHAĆ lecz jak ktoś ma z tym problemy to wystarczy zastosować się do wskazówek jakie podała Agnieszka.
Nikt też nie uważa, że jest inaczej, i że każdy nie ma swego scenariusza życia ale SZCZĘŚCIU I MIŁOŚCI KAŻDY musi pomóc, nie ma ot tak na pstryknięcie.
Nie było też tu mowy o ŻADNEJ NAUCE MIŁOWANIA ale o tym aby CHCIEĆ KOCHAĆ a to duża różnica.
W Twoim wypadku, sądząc po Twoim ostatnim poście, to TY NIE CHCESZ ZAZNAĆ MIŁOŚCI, bo nie chce Ci się przyswoić prostych zasad z tym związanych.


