18-01-2017, 22:18
Mnie sie dzisiaj śniło,że byłem w tłumie ludzi i nagle zobaczyłem mnóstwo latających spodków.Wszyscy zaczęli uciekać w popłoch.Ja sie zamotałem w tym tłumie i nie mogłem uciekać.Nagle zobaczyłem mniejszy tłum dziwnych ludzi wychodzących z olbrzymiego talerza,przed którym wszyscy uciekali.Najpierw jeden z nich pokazał swoim towarzyszom ręka na mnie.Wystraszyłem sie i chciałem uciekać,ale ,ten,który mnie wskazał,był przy mnie i złapał mnie za rękę.Zaczęli mnie ciągnąć do swojego spotka.W tym momencie sie obudziłem.


