09-01-2017, 16:30
Nie doczytałam kiedy wyruszasz, w ten weekend czy kiedy? 
Busem też bym nie pojechała, autokarem najeździłam się sporo i raczej nie narzekam ale obecnie, ze
względu na moje chore nogi, nie dałabym rady autokarem jechać, bo jakby nie było, mimo
przystanków, nogi męczą się w stałej pozycji, zgiętych w kolanach. Krew nie krąży i nogi puchną.
Doświadczyłam tego jak wracałam z Zakopanego i wiem, że już teraz, na dłuższe trasy, autokar
odpada, bus tym bardziej, bo mniej ludzi jedzie, to fakt ale za to mniejszy komfort jazdy.
Nie da się swobodnie usiąść, tak aby komuś nie przeszkadzać.

Busem też bym nie pojechała, autokarem najeździłam się sporo i raczej nie narzekam ale obecnie, ze
względu na moje chore nogi, nie dałabym rady autokarem jechać, bo jakby nie było, mimo
przystanków, nogi męczą się w stałej pozycji, zgiętych w kolanach. Krew nie krąży i nogi puchną.
Doświadczyłam tego jak wracałam z Zakopanego i wiem, że już teraz, na dłuższe trasy, autokar
odpada, bus tym bardziej, bo mniej ludzi jedzie, to fakt ale za to mniejszy komfort jazdy.
Nie da się swobodnie usiąść, tak aby komuś nie przeszkadzać.


