30-12-2016, 19:06
Felka mi przynieśli, żeby go ratować. Był chory na tzw kocią zarazę (Panleukopenia) i mimo, że zawiozłam do kliniki weterynaryjnej - Felek nie przeżył. Nie miał szans, maluchy nie szczepione nie przeżywają.
Bardzo przeżyłam odejscie Felka.
Bardzo przeżyłam odejscie Felka.
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


