27-12-2016, 21:33
Takie słowa, mogły paść, tylko od kogoś, kto jest filozofem, piszącym księgi, które trafiają do zakazanych.
Patrzył na świat, co dziś i teraz a więc co On miał do powiedzenia? Nic. Mógł jedynie fantazjować aby zwrócić
na siebie uwagę. Nie brał pod uwagę tego, że nie każdy musi być ważny przez wspieranie polityki, że być
ważnym, można przez pieniądze albo przez czynienie czegoś dobrego lub jedno i drugie i wcale do tego
nie jest potrzebna polityka i Jego wypowiedzi, pasują jak ulał do wtedy obejmowanego stanowiska, jako
burmistrza. W moich oczach, nic nadzwyczajnego. Mam większe ambicje.
Patrzył na świat, co dziś i teraz a więc co On miał do powiedzenia? Nic. Mógł jedynie fantazjować aby zwrócić
na siebie uwagę. Nie brał pod uwagę tego, że nie każdy musi być ważny przez wspieranie polityki, że być
ważnym, można przez pieniądze albo przez czynienie czegoś dobrego lub jedno i drugie i wcale do tego
nie jest potrzebna polityka i Jego wypowiedzi, pasują jak ulał do wtedy obejmowanego stanowiska, jako
burmistrza. W moich oczach, nic nadzwyczajnego. Mam większe ambicje.


