22-12-2016, 23:26
Ja miałam wyniki w dolnej granicy normy.
Jak zrobiło mi się słabo, to okno otwierały (akurat bardzo mroźny styczeń był), zmieniały pozycję fotela. Potem jeszcze kazały mi siedzieć, a jak się poprawiło dostałam 9 czekolad.
Karbonku, Ty tak o tych bliznach, a ja sobie myślę o naszych znakach szczególnych np. blizny właśnie, ale to temat zbyt osobisty aby go zakładać.
Jak zrobiło mi się słabo, to okno otwierały (akurat bardzo mroźny styczeń był), zmieniały pozycję fotela. Potem jeszcze kazały mi siedzieć, a jak się poprawiło dostałam 9 czekolad.
Karbonku, Ty tak o tych bliznach, a ja sobie myślę o naszych znakach szczególnych np. blizny właśnie, ale to temat zbyt osobisty aby go zakładać.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


