17-12-2016, 7:24
(12-12-2016, 0:00 )hogan napisał(a): Nie neguję Boskiej sprawiedliwości, bo wierzę, że wszystko co Bóg uczynił, jest sprawiedliwe ale
jednak są takie rzeczy, na które szukam odpowiedzi.
Nie wiem czy tytuł wątku jest odpowiedni, w zasadzie nie zastanawiałam się nad nim długo, bo w temacie
chcę poruszyć Boską sprawiedliwość i związane z tym pytanie.
Napiszę tak aby Lenovo nie miał pretensji
A więc, doskonały Anioł, odstąpił od Boga i chciał się stać równy Bogu. Kara, jaką otrzymał za nieposłuszeństwo, będąc
doskonałym Aniołem, to kara polegająca na unicestwieniu. Ale, zanim kara Go dosięgnie, to żyje sobie na ziemi, robi
co chce i to przez tysiące lat.
Człowiek zgrzeszył będąc w raju i nie mający takiej wiedzy jak Aniołowie i też takiej doskonałości, otrzymał karę, skrócenia
życia z wiecznego na garstkę lat.
Do tego, ta garstka lat, to życie w męczarniach, bólu, chorobach, cierpieniu, rozpaczy po stracie bliskich osób, różnych
kataklizmów, itd.
Czy Waszym zdaniem, kara nadana dla człowieka przez Boga jest adekwatna do kary, jaką otrzymał doskonały Anioł?
Weźmy też pod uwagę fakt, że Szatan był Aniołem a więc wiedział o wiele więcej niż człowiek.
Poza tym, podsumujmy:
Szatana kara: Dostał ziemię do władania na tysiące lat i sobie żyje robiąc co chce, bez cierpień.
Człowieka kara: Życie wieczne, skrócone do kilkudziesięciu lat, plus żadnych perspektyw do życia a do tego same cierpienia.
Ja neguję Boską sprawiedliwość bo nie ma takiej. Wiele jest dzieci poważnie chorych które nigdy nie zaznają normalnego dzieciństwa, jest wielu młodych ludzi którzy ze względu na to że pokarał ich los nie będą mogli zaznać czym jest prawdziwa rodzina, wiele osób cierpi po stracie bliskich im osób.... To jest te miłosierdzie Boskie!?
Świat utworzony niby przez Boga powinien być doskonały. Niestety taki nie jest. Na świecie jest tyle cierpienia ludzkiego że nie jest możliwym żeby świat był zbudowany na MIŁOSIERDZIU BOSKIM. Takiego pojęcia nie ma W PRAKTYCE!!!!



