10-12-2016, 17:17
Kto to jest ateista? Czy to własnie osoba, która nie wierzy w duchowe, czyli niewidzialne byty? A na jakich podstawach opiera się ta nie wiara? Czy osoba deklarująca swój ateizm, jest w stanie podać konkretne argumenty na brak Boga? Argument, na brak podstaw wiary w Boga, oparty na tym, że jest niewidzialny, to żaden argument. Nie widzimy powietrza... Nie widzimy energii elektrycznej... Czy to znaczy, że nie istnieją te znane nam zjawiska? Czy ateista, jest w stanie dostrzec własnym wzrokiem swoje myśli, swój umysł? Nie! Ale czy to znaczy, że go nie posiada? A przecież naukowcy badający kwestię ludzkiego umysłu, zasady jego działania, do tej pory nie przedstawili żadnych konkretów w tej dziedzinie. To co powinniśmy o tym myśleć? No własnie...myśleć. Nie widzimy swoich myśli. Skąd się bierze ludzka inteligencja? To tylko niektóre argumenty, które tak naprawdę pokazują nam, że jeśli czegoś nie widzimy, to nie znaczy, że tego nie ma. Skoro mamy więc umysł, miarę inteligencji, szukajmy logicznych argumentów, skąd mamy to, z czego codziennie korzystamy? Człowiek, jako jedyne stworzenie na ziemi, jest rozumnym stworzeniem. Potrafi odczuwać piękno go otaczające, snuć plany na przyszłość, zastanawiać się nad sensem życia. A to nie jest przypadek.


