25-08-2014, 11:23
(25-08-2014, 2:26 )thunder slayer napisał(a): Załóżmy, że ten co ucieknie to nie wie jaki spowodował wypadek, powiedzmy że wie tylko tyle, że spowodował wypadek i uciekł. I chodzi o samą ucieczkę.
Sąd Najwyższy wytłumaczył co jest uważane za ucieczkę z miejsca wypadku.
Są to m.in. oddalenie się bez pozostawienia danych personalnych lub numeru telefonu - dokonane w celu utrudnienia identyfikacji lub ustalenia winnego wypadku, a także oddalenie się w celu ukrycia stanu w jakim kierowca znajdował się w momencie wypadku.
W przypadku uznania, że ucieczka nastąpiła z jednej z powyższych przyczyn, odpowiedzialność karna zostaje zaostrzona.
Kodeks Karny zrównuje sprawców uciekających z miejsca zdarzenia z osobami pozostającymi w chwili wypadku w stanie nietrzeźwym.
Sąd skazując sprawcę, który zbiegł z miejsca zdarzenia, jest zobligowany do wymierzenia kary pozbawienia wolności w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, do górnej granicy tego zagrożenia również zwiększonego o połowę.
Np. w sytuacji kiedy następstwem wypadku jest śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu innej osoby, a sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości lub zbiegł z miejsca zdarzenia, dolna granica kary pozbawienia wolności wynosi 1 rok, a górna - 12 lat pozbawienia wolności.
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.



