04-12-2016, 6:24
Z ryb to najchętniej ryby morskie. Nie lubię karpia i nie jadam. Nawet w wigilię.
Natomiast śledź w zalewie octowej to dla mnie rarytas. Co jakiś czas w ciągu roku go robię. Ale tylko gdy kupię całe śledzie a nie z filetów. Koniecznie z cebulą. Co do ilości octu to dolewam tyle żeby mi smakowało. Wolę raczej mocniejszą zalewę. A że w domu tylko ja jadam ryby to nie ma problemu z dopasowywaniem do smaku. Do takiego śledzia potrzebne są tylko ziemniaki i szczęście kulinarne gotowe.
Natomiast śledź w zalewie octowej to dla mnie rarytas. Co jakiś czas w ciągu roku go robię. Ale tylko gdy kupię całe śledzie a nie z filetów. Koniecznie z cebulą. Co do ilości octu to dolewam tyle żeby mi smakowało. Wolę raczej mocniejszą zalewę. A że w domu tylko ja jadam ryby to nie ma problemu z dopasowywaniem do smaku. Do takiego śledzia potrzebne są tylko ziemniaki i szczęście kulinarne gotowe.


