28-11-2016, 19:45
W przysiędze małżeńskiej są słowa na wyrost typu "ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość i nie opuszczę Cię aż do śmierci".
Taką przysięgę można składać z zaznaczeniem dobrych chęci albo przedziału czasowego,
bo przecież ludzie się zmieniają, dojrzewają charaktery i jak już pierwsze zauroczenie minie i opadną emocje to niestety dostrzega się więcej. Na ogół więcej wad.
Nie można mówić o miłości gdy znika szacunek dla partnera, a na jego miejscu rośnie niechęć,
pogarda lub strach. Nie można mówić o uczciwości małżeńskiej gdy nie ma partnerstwa w rodzinie.
Rozwód jest rozwiązaniem chyba najlepszym w trudnej sytuacji gdy związek się rozpada,
gdy są częste awantury itd. Jest rozwiązaniem najlepszym dla małżonków ale i dla dzieci,
bo piekło rodzinne nie jest dla wychowywania dzieci dobrym miejscem.
W dawnych czasach małżeństwa trwały krótko, bo kobiety marły przy porodach,
mężowie ginęli w bitwach toteż i ich ówczesna przysięga sięgała śmierci.
Średnia długość życia wynosiła około 35 lat.
Gdy żyje się średnio lat 80 to może jest moralnie usprawiedliwione zawierać w tym czasie
np dwa małżeństwa, albo i więcej?
Taką przysięgę można składać z zaznaczeniem dobrych chęci albo przedziału czasowego,
bo przecież ludzie się zmieniają, dojrzewają charaktery i jak już pierwsze zauroczenie minie i opadną emocje to niestety dostrzega się więcej. Na ogół więcej wad.
Nie można mówić o miłości gdy znika szacunek dla partnera, a na jego miejscu rośnie niechęć,
pogarda lub strach. Nie można mówić o uczciwości małżeńskiej gdy nie ma partnerstwa w rodzinie.
Rozwód jest rozwiązaniem chyba najlepszym w trudnej sytuacji gdy związek się rozpada,
gdy są częste awantury itd. Jest rozwiązaniem najlepszym dla małżonków ale i dla dzieci,
bo piekło rodzinne nie jest dla wychowywania dzieci dobrym miejscem.
W dawnych czasach małżeństwa trwały krótko, bo kobiety marły przy porodach,
mężowie ginęli w bitwach toteż i ich ówczesna przysięga sięgała śmierci.
Średnia długość życia wynosiła około 35 lat.
Gdy żyje się średnio lat 80 to może jest moralnie usprawiedliwione zawierać w tym czasie
np dwa małżeństwa, albo i więcej?
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


