28-11-2016, 0:45
Z punktu widzenia pozareligijnego-homoseksualizm zawsze był piętnowany przez ludzi jako dewiacja,której przedstawiciele nie przedstawiają żadnej wartości w prokreacji dogadzając wyłącznie własnym popędom.Naturalną rzeczy koleją uznano to za zło,niemoralność.
Świadomość dobra i zła,moralność i etykę przypisano ochoczo religiom u zarania ich dziejów dla wzbudzenia większego ich poszanowania przez wiernych ,chociaż wynikają one ze zwykłego przystosowania gatunku do przetrwania.Gdyby nie one,już dawno byśmy się powybijali.No ale łatwiej jest je egzekwować w społeczeństwie wierzącym,że za niesubordynacje czeka kara,która jeżeli nie dosięgnie winowajcy w życiu doczesnym to z pewnoscią w pośmiertnym.
Świadomość dobra i zła,moralność i etykę przypisano ochoczo religiom u zarania ich dziejów dla wzbudzenia większego ich poszanowania przez wiernych ,chociaż wynikają one ze zwykłego przystosowania gatunku do przetrwania.Gdyby nie one,już dawno byśmy się powybijali.No ale łatwiej jest je egzekwować w społeczeństwie wierzącym,że za niesubordynacje czeka kara,która jeżeli nie dosięgnie winowajcy w życiu doczesnym to z pewnoscią w pośmiertnym.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


