28-11-2016, 0:36
Starasz się na siłę, udowodnić mi, z punktu widzenia religijnego ale napisałam Ci już chyba w trzech miejscach
o tym samym, że nauka z religią(czy wiarą) mało kiedy idzie w parze. Takie zjawisko, mogę ja na przykład
pogodzić ale zatwardziały naukowiec, powie to samo co ja wyżej, że to jest choroba, którą da się wyleczyć.
Mój własny punkt widzenia, właśnie taki aby było można religię pogodzić z nauką, jest taki, że niektórych
psychikę wyleczysz za pomocą Biblii ale nie do każdego Biblia przemawia. Za to, do tych drugich, przemówi
nauka, czyli psychologia.
Są terapie dla homoseksualistów, które przynoszą bardzo duże efekty.
o tym samym, że nauka z religią(czy wiarą) mało kiedy idzie w parze. Takie zjawisko, mogę ja na przykład
pogodzić ale zatwardziały naukowiec, powie to samo co ja wyżej, że to jest choroba, którą da się wyleczyć.
Mój własny punkt widzenia, właśnie taki aby było można religię pogodzić z nauką, jest taki, że niektórych
psychikę wyleczysz za pomocą Biblii ale nie do każdego Biblia przemawia. Za to, do tych drugich, przemówi
nauka, czyli psychologia.
Są terapie dla homoseksualistów, które przynoszą bardzo duże efekty.


