27-11-2016, 0:17
(26-11-2016, 23:25 )hogan napisał(a): Nie.
Psychologia patrzy na to inaczej niż religia, bo sam widzisz jakie wtedy kwiatki wychodzą.
To tak jak dla przykładu: Ewolucja kłóci się z Adamem i Ewą.
Psychologia to nauka i mało kiedy idzie w parze z religią.
Zatem coś szwankuje. Albo w religii, albo w nauce. Przecież Pan Bóg tworząc świat, może nawet drogą ewolucji, rewolucji, implozji, wielkiego wybuchu lub inaczej, jest Osobą mającą wiedzę nieograniczoną. Zatem jest Osobą samoistnie wykształconą?Zatem skąd by miała występować kolizja z nauką?
Tylko gdy jakaś wiadoma-niewiadoma jest błędnie określona i tyle Sz. P



