26-11-2016, 20:17
(26-11-2016, 19:10 )hogan napisał(a): Też jestem po rozwodzie i co? Miałam żyć z potworem aż mnie na śmierć zatłucze?
Może bardziej tu chodzi o zbyt lekkie podchodzenie do instytucji małżeństwa. Dla ludzi zawierających związek małżeński w naszych czasach przysięga małżeńska to zazwyczaj regułka, którą trzeba wypowiedzieć - nic poza tym.



