26-11-2016, 17:23
Ciekawe czy brat Fidela Castro też będzie zanudzał Kubańczyków długimi przemówieniami?, bo pewnie on obejmie władzę. ...Fidel na zgromadzeniu Narodów Zjednoczonych w USA w 1960r. uraczył zgromadzonych przemówieniem trwającym 4 godz. 29 min w którym potępiał imperializm i kolonializm ....natomiast swoich rodaków w kraju uszczęśliwiał przemówieniami 2 razy dłuższymi, kiedyś nawet zemdlał w siódmej godzinie swojej przemowy i tym samym uwolnił nieszczęsnych słuchaczy od dalszego słuchania...teraz okaże się czym jego brat Raul będzie uszczęśliwiał Kubańczyków.


