26-11-2016, 14:53
No na pewno, w końcu to ptaki, wiele razy przez ludzi skrzywdzone a tym bardziej miejskie, to i słusznie, że płochliwe.
Kiedyś do mnie przylatywała kawka, tak się przyzwyczaiła, że z ręki mi jadła, wchodziła na moją dłoń i sobie
dziobała ziarenka a jak skończyła jeść, to dziobkiem, bawiła się moimi długimi wtedy, włosami.
Kiedyś do mnie przylatywała kawka, tak się przyzwyczaiła, że z ręki mi jadła, wchodziła na moją dłoń i sobie
dziobała ziarenka a jak skończyła jeść, to dziobkiem, bawiła się moimi długimi wtedy, włosami.


