Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 2.91
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zupa żółwiowa | Uczta Babette PRZEPISY FILMOWE
#5

Jakieś cztery lata temu znalazłem żółwia greckirgo w swoich truskawkach.Ktoś biedaka wyrzucił,albo uciekł od złego pana.Przekazałem gadzinka znajomemu sympatykowi żółwi.
Szkoda,że wcześniej nie znałem tego przepisu.
Tak sobie jednak myślę,że to żadna rewelacja.Upolowawszy kiedyś bażanta żałowałem swego czynu.Gotuje się trzy godziny i śmierdzi wiatrem mimo skruszenia.Dziczyzna jest tylko dla koneserów.
A jakie macie wrażenia?Lepszy ten żółw od kurczaka z którym jest blisko spokrewniony?

(ta żółwia szybkość to legenda.Zanim go złapałem zdążył przebiec metr i wkopać się na dziesięć cm w ziemię)

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości