23-08-2014, 10:45
Jechałam autobusem miejskim i stałam przy jakiejś osobie(ta osoba siedziała), nie wiem kto to był ale znałam tę osobę. Pytała co u mnie słychać a ja odpowiedziałam, że jadę dziś na przeszczep nerki i ucięcie połowy drugiej. Ta osoba(chyba kobieta), zdziwiona zapytała: Dziś??? Już dziś? Na co odpowiedziałam ze śmiechem, że tak, dziś, zaraz jadę, tylko muszę sprawy załatwić.


