19-10-2016, 19:45
Problem w tym,że od zarania dziejów państwowości na świecie do władzy zawsze dostawał się rozpychając łokciami element najbardziej bezwzględny,cwany,chciwy,który interesy niższych klas miał za nic.Niemcy w 1943 r.niczego nowego nie wynaleźli,tylko za ostro poszli.
Wystarczyło tylko opracować zręczną demagogię,którą kupią narody,napuścić je na siebie i rzeka złota w postaci nowych dóbr,terenów,wpływów,siły roboczej popłynie szeroko.A że się ich trochę wymorduje?Rozmnożą się na nowo.
Nie wydaje mi się,żeby nawet w bardzo dalekiej przyszłości wiele się w tym zmieniło.Po jednych nastaną kolejni,kręcąc nosem na poprzedników jacy to oni byli źli po czym będą robić to samo ubierając swoje stare racje w inne,lepiej brzmiące słowa.
Wystarczyło tylko opracować zręczną demagogię,którą kupią narody,napuścić je na siebie i rzeka złota w postaci nowych dóbr,terenów,wpływów,siły roboczej popłynie szeroko.A że się ich trochę wymorduje?Rozmnożą się na nowo.
Nie wydaje mi się,żeby nawet w bardzo dalekiej przyszłości wiele się w tym zmieniło.Po jednych nastaną kolejni,kręcąc nosem na poprzedników jacy to oni byli źli po czym będą robić to samo ubierając swoje stare racje w inne,lepiej brzmiące słowa.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


