16-10-2016, 22:16
Jim Carrey grał już w poważnych filmach, to nic nowego.
Takie kooprodukcję to też nic nowego. Zresztą to działało też w drugą stronę, np. Wajda kręcił filmy we Francji i w nich grali polscy aktorzy.
Więc to nie dziwi specjalnie, że Amerykanie grają w polskich filmach.
Szkoda że film ponoć kiepski, tak wynika przynajmniej z recenzji które wyczytałem.
Takie kooprodukcję to też nic nowego. Zresztą to działało też w drugą stronę, np. Wajda kręcił filmy we Francji i w nich grali polscy aktorzy.
Więc to nie dziwi specjalnie, że Amerykanie grają w polskich filmach.
Szkoda że film ponoć kiepski, tak wynika przynajmniej z recenzji które wyczytałem.


