06-10-2016, 19:44
Komunikacja z psem ma i drugą stronę.
Psy nie lubią jeśli obcy patrzą im w oczy. Albo jeśli ktoś kładzie im dłoń na głowie Odbierają to jak agresję i próbę zdominowania
Odbierają nastroje człowieka, szczegolnie "pana" albo "czlonka stada, podopiecznego".
Reagują na strach i na nerwy.
Psy podwórzowe pilnują swego terytorium, jeśli intruz cofnie się bez okazania strachu, tracą zaintresowanie.
Psa, który zapuścił się zbyt daleko można odstraszyć symulując podniesienie kamienia z ziemi i zamiar rzutu. Ale bez rzut! Kamienia moźe w ogóle nie być. I bez krzyku i agresji.
Psy nie lubią jeśli obcy patrzą im w oczy. Albo jeśli ktoś kładzie im dłoń na głowie Odbierają to jak agresję i próbę zdominowania
Odbierają nastroje człowieka, szczegolnie "pana" albo "czlonka stada, podopiecznego".
Reagują na strach i na nerwy.
Psy podwórzowe pilnują swego terytorium, jeśli intruz cofnie się bez okazania strachu, tracą zaintresowanie.
Psa, który zapuścił się zbyt daleko można odstraszyć symulując podniesienie kamienia z ziemi i zamiar rzutu. Ale bez rzut! Kamienia moźe w ogóle nie być. I bez krzyku i agresji.


