03-10-2016, 21:33
(25-05-2016, 13:59 )hogan napisał(a): W Biblii mamy napisane tylko tyle, że jest to siódmy dzień, czyli 6 pracujemy a siódmy odpoczywamy.Żeby sprawę sobie uprościć, to trzeba święto uznać jako znak. Znak wierności Bogu. I masz rację, że nie ma tu zbyt wielkiego znaczenia dzień. Ale jeżeli przyjmiemy, że 6 dni pracujemy i 7 dzień odpoczywamy, to powstaje tu pytanie jaki tu znak dla Boga? Jak pokazujemy mu naszą wiarę - przez leżenie w łóżku?
Czyli na moją logikę, nie będzie grzechem, jeśli ktoś (załóżmy) pracuje w: sobotę, niedzielę, poniedziałek, wtorek,
środę, czwartek i w piątek odpoczywa bo dla tego człowieka, piątek wychodzi dniem siódmym po sześciu dniach
pracy. Jak sądzicie?
(25-05-2016, 13:59 )hogan napisał(a): Dla mnie, to jest coś takiego, jakby Bóg z troski o nas abyśmy się nie przepracowywali, nakazał sześć dniW judaizmie jest tak, że ten jeden dzień ma pokazać ufnośc w Bogu, że nie trzeba pracować, bo Bóg o nas zadba. To taki mały dzień w raju.
pracować(aby też się nie obijać) ale po sześciu dniach(obojętnie których wedle kalendarza) aby zrobili
sobie siódmy dzień na odpoczynek i wychwalanie Boga.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst


