29-09-2016, 19:53
"Zabij mnie tato" Stefana Drady
Akcja rozgrywa się w małym miasteczku w Polsce centralnej w którym osiedla się były policjant i on jest narratorem wydarzeń, które rozgrywają się w miasteczku. Dwie córeczki przyjaciela policjanta zostają porwane podczas powrotu ze szkoły do domu...obwinia się za to najstarsza córka, która miała ich przyprowadzić, ale zlekceważyła w części ten obowiązek.Książka napisana tak, że można uwierzyć, że rzecz działa się naprawdę, bo wpleciona jest ustawa o amnestii z 1989r znosząca karę śmierci w Polsce i o jej niedoskonałości, dzięki której wyszli na wolność zboczeńcy i zbrodniarze, którzy nadal popełniali przestępstwa, opisany jest system Child Alert, który jest używany w ściganiu niebezpiecznych przestępców...o ośrodku dla niebezpiecznych przestępców....realia pomieszane umiejętnie z fikcją....zaskakujący zwrot akcji...mnie trzymało w napięciu, przeczytałam w 2 dni.
Akcja rozgrywa się w małym miasteczku w Polsce centralnej w którym osiedla się były policjant i on jest narratorem wydarzeń, które rozgrywają się w miasteczku. Dwie córeczki przyjaciela policjanta zostają porwane podczas powrotu ze szkoły do domu...obwinia się za to najstarsza córka, która miała ich przyprowadzić, ale zlekceważyła w części ten obowiązek.Książka napisana tak, że można uwierzyć, że rzecz działa się naprawdę, bo wpleciona jest ustawa o amnestii z 1989r znosząca karę śmierci w Polsce i o jej niedoskonałości, dzięki której wyszli na wolność zboczeńcy i zbrodniarze, którzy nadal popełniali przestępstwa, opisany jest system Child Alert, który jest używany w ściganiu niebezpiecznych przestępców...o ośrodku dla niebezpiecznych przestępców....realia pomieszane umiejętnie z fikcją....zaskakujący zwrot akcji...mnie trzymało w napięciu, przeczytałam w 2 dni.


