25-09-2016, 11:05
Oj Myszko, Myszko, pisałyśmy o uciążliwych gołębiach miejskich a nie Twoich(i moich) wróbelkach. 
Dziś na przykład z rana, jeden taki gołąb zabił się o szybę od klatki schodowej, bo zauważył przy wejściu
kawałek chleba. Próbował wylądować i rozbił się o szybę. A więc wcale ludzie im nie pomagają.

Dziś na przykład z rana, jeden taki gołąb zabił się o szybę od klatki schodowej, bo zauważył przy wejściu
kawałek chleba. Próbował wylądować i rozbił się o szybę. A więc wcale ludzie im nie pomagają.


