23-09-2016, 23:33
To o czym napisaliście, to jest właśnie to, o czym wcześniej napisałam.
Czyli, że widać w jakich kto jest stosunkach, bo jak byłaby między takimi ludźmi prawdziwa
miłość, to niechby się waliło ale chociaż raz do roku by się spotkali a jak tego nie ma, to
znaczy, że ta rodzina jest im obojętna. Nie lubię "popisówek" i jak ktoś nigdy mnie
nie odwiedzał, to nie chciałabym też takiej osoby widzieć tylko na moim pogrzebie czy
na pogrzebie moich bliskich.
Czyli, że widać w jakich kto jest stosunkach, bo jak byłaby między takimi ludźmi prawdziwa
miłość, to niechby się waliło ale chociaż raz do roku by się spotkali a jak tego nie ma, to
znaczy, że ta rodzina jest im obojętna. Nie lubię "popisówek" i jak ktoś nigdy mnie
nie odwiedzał, to nie chciałabym też takiej osoby widzieć tylko na moim pogrzebie czy
na pogrzebie moich bliskich.


