22-09-2016, 12:05
I tak oto zeszliśmi na fotografię pośmiertną.
Nie spotkałam się z nią ostatnio, ale niektórzy fotografują. Cóż, u mnie był przypadek kręcenia filmu i to nie telefonem, a klasyczną kamerą, jakieś dwadzieścia lat temu. Jakoś nie ciągnie mnie do oglądania tego.
Zawsze możesz sobie cyknąć selfi.
Nie spotkałam się z nią ostatnio, ale niektórzy fotografują. Cóż, u mnie był przypadek kręcenia filmu i to nie telefonem, a klasyczną kamerą, jakieś dwadzieścia lat temu. Jakoś nie ciągnie mnie do oglądania tego.
ro_bot napisał(a):Dawniej,kiedy ludzie rodzili się i umierali częściej,bardziej byli zahartowani na śmierć,chociaż pewnie pogodzenie się z nią zawsze przychodziło trudno.Średnia wieku była też dużo niższa. Taka kobieta ok. pięćdziesięciu lat to już babinka była.
Siwy napisał(a): ani w trumnie nie mam zdjęcia. W ogóle jakoś tu o mnie zapomnieli.
Zawsze możesz sobie cyknąć selfi.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


