10-09-2016, 10:18

(10-09-2016, 10:07 )hogan napisał(a): Filipku, czy znasz człowieka, który zostałby wzięty do nieba a potem z niego powrócił na ziemię?
Azaliż nie zdarzyło Ci się Nadobna Izabello wykrzyknąć: - byłam w siódmym niebie!
Jeśli nie, to co najlepsze jest wciąż przed Tobą....
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.



