21-08-2014, 10:50
Świat, który nas otacza, posługuje się różnymi znacznikami czasu: pisana historia rodzaju ludzkiego obejmuje zaledwie kilka tysięcy lat, zaś biologiczna historia człowieka sięga miliona, najwyżej dwóch milionów lat wstecz.
Jakże krótki to czas w zestawieniu z okresem, kiedy pojawiło się życie na Ziemi cztery miliardy l at temu.
Przedtem,przez wiele miliardów lat, Wszechświat istniał bez życia i bez człowieka.
Czy miał się gorzej, niż dzisiaj?
Być może nasze cywilizacje są jedynie nic nie znaczącym i w przyszłości niedostrzegalnym epizodem w dziejach Wszechświata?
Wciąż nasuwają się pytania, pośród wielu wciąż niezadowalających nas prób odpowiedzi.
Kimże jest człowiek?
Jakie jest jego miejsce w świecie?
I jakie rządzą nim mechanizmy?
Ile jest w nim z anioła, a ile z robota?
Jaką funkcję pełni w nim świadomość?
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


