03-09-2016, 8:33
Żaden lek na alkoholu nie jest dobry i nie ma na to tłumaczenia. Jak pomaga, tak jak pisałam w dekalogu, to jest tylko złudzenie, bo
potem dolegliwości, uderzą z większą mocą. To mit aby jakikolwiek alkohol pomagał w chorobach i należy wszystkich leków
na alkoholu się wystrzegać jak ognia. Każda też rozsądna osoba, zapyta w aptece o lek, zamiennik, który nie jest robiony na bazie
alkoholu bo każdy lek ma taki zamiennik.
Leki na alkoholu, robi się tylko po to aby miały dłuższą gwarancję do spożycia a w niczym takie coś nie pomoże, to bajka wymyślona.
Nigdy więc Jimmy, nie proponuj komukolwiek leku na alkoholu, to jest błąd jaki trzeba tępić i wyeliminować ze społeczeństwa.
Jak twierdzisz, że łupiny pomagają, to po co ten alkohol w tym? Jak myślisz? Zmiel łupiny i zjedz łyżką bez alkoholu.
Z pewnością skuteczniej pomoże.
Poza tym, jaki wpływ na wzdęcia może mieć zielona łupina orzecha, skoro ma tylko właściwości ściągające?
Taki lek to co najwyżej na wrzody się nadaje.
potem dolegliwości, uderzą z większą mocą. To mit aby jakikolwiek alkohol pomagał w chorobach i należy wszystkich leków
na alkoholu się wystrzegać jak ognia. Każda też rozsądna osoba, zapyta w aptece o lek, zamiennik, który nie jest robiony na bazie
alkoholu bo każdy lek ma taki zamiennik.
Leki na alkoholu, robi się tylko po to aby miały dłuższą gwarancję do spożycia a w niczym takie coś nie pomoże, to bajka wymyślona.
Nigdy więc Jimmy, nie proponuj komukolwiek leku na alkoholu, to jest błąd jaki trzeba tępić i wyeliminować ze społeczeństwa.
Jak twierdzisz, że łupiny pomagają, to po co ten alkohol w tym? Jak myślisz? Zmiel łupiny i zjedz łyżką bez alkoholu.
Z pewnością skuteczniej pomoże.
Poza tym, jaki wpływ na wzdęcia może mieć zielona łupina orzecha, skoro ma tylko właściwości ściągające?
Taki lek to co najwyżej na wrzody się nadaje.


