21-08-2014, 0:35
Giżycko, mój punkt postojowy w czasie dalszej podróży.
Jest tam wszystko czego dusza zapragnie
Kąpiele w jeziorze na terenie strzeżonym lub na dzikich plażach, można wypożyczyć rowerki w kształcie przypominające samochody, można popływać łódką, motorówką, kajakiem, statkiem... Jest restauracja z hotelem Masovia(tam byłam ja), są niedaleko domki, pole namiotowe, można posiedzieć na zewnątrz przy drewnianych ławach pod tzw. grzybkiem. Spacery do lasu(są już grzyby). Do dyspozycji duży parking strzeżony i nie strzeżony. Blisko po drugiej stronie ulicy jest wiele sklepów. Taki typowo rekreacyjno- turystyczny punkt. 
Jest tam wszystko czego dusza zapragnie
Kąpiele w jeziorze na terenie strzeżonym lub na dzikich plażach, można wypożyczyć rowerki w kształcie przypominające samochody, można popływać łódką, motorówką, kajakiem, statkiem... Jest restauracja z hotelem Masovia(tam byłam ja), są niedaleko domki, pole namiotowe, można posiedzieć na zewnątrz przy drewnianych ławach pod tzw. grzybkiem. Spacery do lasu(są już grzyby). Do dyspozycji duży parking strzeżony i nie strzeżony. Blisko po drugiej stronie ulicy jest wiele sklepów. Taki typowo rekreacyjno- turystyczny punkt. 


