20-08-2014, 23:34
![[Obrazek: 2efrm6r.jpg]](http://i43.tinypic.com/2efrm6r.jpg)
Okazuje się, że w polu ryzyka znajdują się również ssaki. Co więcej, Departament Rolnictwa USA zanotował niestety niejeden przypadek ataku tych latających zabójców na człowieka, jednakże najdramatyczniejszym okazała się historia rolnika z Nowej Anglii Michaela Kentrella. Został on ugryziony przez owada w ucho, lecz nie zwrócił na to większej uwagi. Dwa tygodnie później hodowca zmagał się z okropnym bólem oraz częściową utratą słuchu. Prawdopodobnie ten przypadek miałby skutek letalny gdyby nie zbieg okoliczności. Pewnego ranka, trzy tygodnie po feralnym ugryzieniu, żona Michaela zauważyła, że z ucha małżonka na poduszkę wydobywają się młode larwy. Pilny zabieg chirurgiczny ocalił życie rolnika. Z jego małżowiny usznej lekarze wydobyli 400 gramów larw gotowych do przepoczwarzenia się w dorosłe osobniki. Gdyby doszło do ich transformacji najprawdopodobniej głowa mężczyzny zwyczajnie eksplodowała od wewnątrz.


