21-08-2016, 17:24
Z młodych lat nie przypominam sobie podobnych parodii,tylko proletariackich elegantów na ulicach z gazetą w dłoni i teczką pod pachą udających inteligentów.Wyglądało to trochę dziwnie.
Przeważnie jak już ktoś czytał(albo udawał,że czyta) w miejscach publicznych,starał się zachować coś na kształt klasy.Bez dotykania klatki brodą.![[Obrazek: corot2_camille__czytajaca_kobieta.jpg]](http://swiatksiazek.blox.pl/resource/corot2_camille__czytajaca_kobieta.jpg)
Przeważnie jak już ktoś czytał(albo udawał,że czyta) w miejscach publicznych,starał się zachować coś na kształt klasy.Bez dotykania klatki brodą.
![[Obrazek: corot2_camille__czytajaca_kobieta.jpg]](http://swiatksiazek.blox.pl/resource/corot2_camille__czytajaca_kobieta.jpg)
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


