19-08-2016, 9:24
Innych zabaw z dzieciństwa nie pamiętasz?
Przypomniało mi się, jak koleżanka zaprowadziła mnie, siostrę i jeszcze jedną koleżankę, na jakieś chyba wysypisko czy
złomowisko. Tam stały stare autobusy, bez kół, takie typu "fasolka". Ale miałyśmy frajdę!
Ja oczywiście, byłam szoferem i wiozłam wszystkich na wycieczkę a jedna koleżanka była przewodnikiem i opowiadała
co za zabytki mijamy po drodze... choćby w postaci wyschniętego drzewa, pod którym pierwszy król Polski sikał :ubawa:
Przypomniało mi się, jak koleżanka zaprowadziła mnie, siostrę i jeszcze jedną koleżankę, na jakieś chyba wysypisko czy
złomowisko. Tam stały stare autobusy, bez kół, takie typu "fasolka". Ale miałyśmy frajdę!

Ja oczywiście, byłam szoferem i wiozłam wszystkich na wycieczkę a jedna koleżanka była przewodnikiem i opowiadała
co za zabytki mijamy po drodze... choćby w postaci wyschniętego drzewa, pod którym pierwszy król Polski sikał :ubawa:


