18-08-2016, 22:51
Suwak był najtrudniejszy.
Trzeba było przycisnać nóż do czoła osrrzem w górę i tak wymanewrować,żeby się w ziemię wbił.
Balony to raczej z pecherza niż żołądka prosiaka się robiło.
Lotka z rakietkami to zdaje się badmington czy jakoś tak.
Aż spróbuję zrobić breloczek do kluczy z izolacji do kabli za Twą przemową do wsteczności droga Pani Admin.
Trzeba było przycisnać nóż do czoła osrrzem w górę i tak wymanewrować,żeby się w ziemię wbił.
Balony to raczej z pecherza niż żołądka prosiaka się robiło.
Lotka z rakietkami to zdaje się badmington czy jakoś tak.
Aż spróbuję zrobić breloczek do kluczy z izolacji do kabli za Twą przemową do wsteczności droga Pani Admin.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


