07-07-2016, 20:24
Nie mówimy o tych, którzy są za wejściem euro do Polski, bo to niewielka ilość ludzi.
"Nie wiem, jak człowiek może nie mieć racji, skoro sam to przeżył i widział" - to Twoje słowa ale użyłam ich w stosunku do mnie. Ja też tam byłam, widziałam i przeżyłam, dlatego wiem, o czym mówię. Nie byłam na Bawarii, tam mogło być inaczej. Nie zarzucam Ci kłamstwa, niczego takiego nie napisałam - Ty widziałaś cos innego, a ja coś innego, pomimo tego, że obie widziałyśmy to samo (jak wynika z treści). Nie masz racji mówiąc, że ceny są wzięte "z nieba" i każdy ustala je wg swego widzimisię, ceny tych samych towarów mogą różnić sie ew. kilkunastoma centami.
Ciągle widzę, że jednak obracałyśmy się w różnych światach (w jednym świecie mówili inaczej, a w drugim inaczej) tych, którzy wspominają czasy marki jest coraz mniej, a młodzi nic o tym nie wiedzą, bo nie wiedzą, jak wyglądało to z praktycznej strony. To tak, jakby się dzisiejszy 30-latek wypowiadał o PRL i mówił, że było źle, czy dobrze - nie zna tego nie moze nic powiedzieć. Poza tym nie masz racji, że nikt Niemców nie pytał - mieli wybór, podobnie jak W. Brytania. Tak, jak Niemcy wybrali Euro, W. Brytania wybrała Brexit - nie licząc się z konsekwencjami - w tym wątku już napisałaś, że trzeba liczyc się z konsekwencja wyboru.
Mówię nie tylko o cenach w sklepach, o różnych urzędach też, bo stamtąd ludzie dostawali emerytury, czy renty. I nie było dziwnych przeliczników, o których mówisz, przeliczało sie 1DM ; 1,95EU
"Nie wiem, jak człowiek może nie mieć racji, skoro sam to przeżył i widział" - to Twoje słowa ale użyłam ich w stosunku do mnie. Ja też tam byłam, widziałam i przeżyłam, dlatego wiem, o czym mówię. Nie byłam na Bawarii, tam mogło być inaczej. Nie zarzucam Ci kłamstwa, niczego takiego nie napisałam - Ty widziałaś cos innego, a ja coś innego, pomimo tego, że obie widziałyśmy to samo (jak wynika z treści). Nie masz racji mówiąc, że ceny są wzięte "z nieba" i każdy ustala je wg swego widzimisię, ceny tych samych towarów mogą różnić sie ew. kilkunastoma centami.
Ciągle widzę, że jednak obracałyśmy się w różnych światach (w jednym świecie mówili inaczej, a w drugim inaczej) tych, którzy wspominają czasy marki jest coraz mniej, a młodzi nic o tym nie wiedzą, bo nie wiedzą, jak wyglądało to z praktycznej strony. To tak, jakby się dzisiejszy 30-latek wypowiadał o PRL i mówił, że było źle, czy dobrze - nie zna tego nie moze nic powiedzieć. Poza tym nie masz racji, że nikt Niemców nie pytał - mieli wybór, podobnie jak W. Brytania. Tak, jak Niemcy wybrali Euro, W. Brytania wybrała Brexit - nie licząc się z konsekwencjami - w tym wątku już napisałaś, że trzeba liczyc się z konsekwencja wyboru.
Mówię nie tylko o cenach w sklepach, o różnych urzędach też, bo stamtąd ludzie dostawali emerytury, czy renty. I nie było dziwnych przeliczników, o których mówisz, przeliczało sie 1DM ; 1,95EU


