06-07-2016, 20:16
Wszystkie gatunki żyjące na ziemi są nastawione na egzystencję przetrwania, zachowania gatunku, czy to człowiek, zwierzę, ptak, robal i rośliny też. Tylko człowiekowi dano wolną wolę i racjonalne, twórcze myślenie i sumienie i dlatego , skoro powołany został do życia to stawia sobie cele, które stają się sensem życia, bo to życie trzeba jakoś przeżyć możliwie najlepiej, najprzyjemniej tak nakazuje rozum, stąd ciągłe poszukiwania celów i najczęściej zgodnych z sumieniem, chociaż nie zawsze, często przeważa egoizm.
Dla jednych sensem jest gromadzenie fortuny, dla innych opieka nad słabszymi, chorymi, inni czują potrzebę odkrywania czegoś nowego...ogólnie ujmując sens życia to ciągłe poszukiwanie a nieodłącznym dążeniem jest pozbycie się cierpienia i zaspakajanie przyjemność z życia...to chyba można nazwać sensem życia?. Działania zapobiegające cierpieniu, dążenie żeby mieć zadowolenie z życia na swój sposób, to chyba domena każdego, tylko nie każdy potrafi...czy jest sens życia? Otóż jest, bo człowiek jest już tak stworzony, że sensu szuka poprzez realizację celów, które sobie stawia i nie ważne czy to ateista czy wierzący z różnicą tą, że prawdziwie wierzący ma jeszcze dodatkowy cel, cel dążenie do zbawienia wiecznego....ale to dotyczy tylko człowieka, bo inne gatunki to są nastawione instynktownie na przetrwanie, są jakby zaprogramowane bez twórczego myślenia...tak to rozumuję.
Dla jednych sensem jest gromadzenie fortuny, dla innych opieka nad słabszymi, chorymi, inni czują potrzebę odkrywania czegoś nowego...ogólnie ujmując sens życia to ciągłe poszukiwanie a nieodłącznym dążeniem jest pozbycie się cierpienia i zaspakajanie przyjemność z życia...to chyba można nazwać sensem życia?. Działania zapobiegające cierpieniu, dążenie żeby mieć zadowolenie z życia na swój sposób, to chyba domena każdego, tylko nie każdy potrafi...czy jest sens życia? Otóż jest, bo człowiek jest już tak stworzony, że sensu szuka poprzez realizację celów, które sobie stawia i nie ważne czy to ateista czy wierzący z różnicą tą, że prawdziwie wierzący ma jeszcze dodatkowy cel, cel dążenie do zbawienia wiecznego....ale to dotyczy tylko człowieka, bo inne gatunki to są nastawione instynktownie na przetrwanie, są jakby zaprogramowane bez twórczego myślenia...tak to rozumuję.


