25-06-2016, 18:32
Wolałabyś za "te pieniądze pomóc biednym..., "te" to znaczy jakie, czyje?
A czym jest unia, tam jest jakiś zwiększony głód, cierpienie?
A jeżeli chodzi o ludzi cierpiących głód i Boga, którego wspomniałaś - to dlaczego swoimi dobrami nie wspomoże biednych Watykan? Oni powinni najbardziej troszczyć się o cierpiących głód - gdyby dali ludziom to, co mają skończyłby sie głód i cierpienia. Zapomniano by, co znaczą te słowa, a przedstawicielom Boga jeszcze pewnie by zostało. A ci ludzie najbardziej wiedzą (powinni), czego chce Bóg, a czego szatan. Oni dbają tylko o swoje zadki, czy o tych głodnych i cierpiących?
Wybacz ale ja pomagam ludziom tak, jak mogę i umiem i na ile mnie stać - nie potrzebuję do tego ani Boga ani szatana, kieruję się swoimi uczuciami i jakąś uczciwością wobec siebie.
A czym jest unia, tam jest jakiś zwiększony głód, cierpienie?
A jeżeli chodzi o ludzi cierpiących głód i Boga, którego wspomniałaś - to dlaczego swoimi dobrami nie wspomoże biednych Watykan? Oni powinni najbardziej troszczyć się o cierpiących głód - gdyby dali ludziom to, co mają skończyłby sie głód i cierpienia. Zapomniano by, co znaczą te słowa, a przedstawicielom Boga jeszcze pewnie by zostało. A ci ludzie najbardziej wiedzą (powinni), czego chce Bóg, a czego szatan. Oni dbają tylko o swoje zadki, czy o tych głodnych i cierpiących?
Wybacz ale ja pomagam ludziom tak, jak mogę i umiem i na ile mnie stać - nie potrzebuję do tego ani Boga ani szatana, kieruję się swoimi uczuciami i jakąś uczciwością wobec siebie.


