18-06-2016, 19:56
Nie oglądam horrorów, nie cierpię tego typu filmików.
W codziennym dniu jest zbyt wiele rzeczy i sytuacji podnoszących adrenalinę, czy budzących autentyczny, a nie wyimaginowany strach, żeby ekscytować się "czymś takim". Szczerze mówiąc, trudno mi to nazwać, określić - horror...?
W codziennym dniu jest zbyt wiele rzeczy i sytuacji podnoszących adrenalinę, czy budzących autentyczny, a nie wyimaginowany strach, żeby ekscytować się "czymś takim". Szczerze mówiąc, trudno mi to nazwać, określić - horror...?


