19-08-2014, 22:09
W Twoim śnie nie widzę nic niepokojącego.
Samo życie przeplatane dobre chwile ze złymi, to co przeżywasz na co dzień.
Myślisz o mamie a więc szpital, kroplówki, itd.
Masz kłopoty, to dymek, pękające ulice ale masz też radosne chwile, to te słoneczko, zielone listki i piękne bombki, które mogą w każdej chwili pęknąć, tym bardziej, że powiewał wiatr a one wisiały na gałązkach a więc coś w sensie, że te radosne chwile szybko przychodzą ale też mogą szybko odejść.
Bo bombka(szczęście, radość) może tylko wisieć i być ale może też od wiatru spaść i się rozbić i wtedy znów tylko zostałby te pękające ulice.
Dodatkowo szpital, w ogóle gdy śnimy coś białego, to jest związane z pocztą.
Może być przesyłka, list, telegram, ktoś dostanie list, Ty dostaniesz list, pieniądze przez pocztę, Ty wyślesz paczkę... można tu podstawić każdą najróżniejszą sytuację związaną z pocztą. Czy nawet same zobaczenie listonosza na ulicy.
Samo życie przeplatane dobre chwile ze złymi, to co przeżywasz na co dzień.
Myślisz o mamie a więc szpital, kroplówki, itd.
Masz kłopoty, to dymek, pękające ulice ale masz też radosne chwile, to te słoneczko, zielone listki i piękne bombki, które mogą w każdej chwili pęknąć, tym bardziej, że powiewał wiatr a one wisiały na gałązkach a więc coś w sensie, że te radosne chwile szybko przychodzą ale też mogą szybko odejść.
Bo bombka(szczęście, radość) może tylko wisieć i być ale może też od wiatru spaść i się rozbić i wtedy znów tylko zostałby te pękające ulice.
Dodatkowo szpital, w ogóle gdy śnimy coś białego, to jest związane z pocztą.
Może być przesyłka, list, telegram, ktoś dostanie list, Ty dostaniesz list, pieniądze przez pocztę, Ty wyślesz paczkę... można tu podstawić każdą najróżniejszą sytuację związaną z pocztą. Czy nawet same zobaczenie listonosza na ulicy.


