10-06-2016, 8:58
Ja dla odmiany (niż Bonaparte) lubię ryby morskie.
Mam świadomość tego co wyżej napisała Mgiełka ale będąc nad Bałtykiem najchętniej wcinam dorsza i flądrę.
Flądra jest rybą denną i chłonie to świństwo co jest w Bałtyku z czasów II wojny światowej ale i tak nie mogę się oprzeć jej smakowi. Poza tym teraz i tak jest ciężko o zdrowe mięso i mnóstwo wysoko przetworzonego jedzenia pochłaniamy więc nie robi to większej różnicy.
Mam świadomość tego co wyżej napisała Mgiełka ale będąc nad Bałtykiem najchętniej wcinam dorsza i flądrę.
Flądra jest rybą denną i chłonie to świństwo co jest w Bałtyku z czasów II wojny światowej ale i tak nie mogę się oprzeć jej smakowi. Poza tym teraz i tak jest ciężko o zdrowe mięso i mnóstwo wysoko przetworzonego jedzenia pochłaniamy więc nie robi to większej różnicy.


