05-06-2016, 6:33
Ja swoje ciężko zapracowane pieniądze ! (jak ja nienawidzę określenia pieniążki na ciężko zdobyty środek płatniczy
) wydaję na swoje potrzeby, a mąż cieszy się z zadowolenia żony i kontent jest, że nie musi dokładać się np. do kiecki, tylko skupia się na Marsie :ubawa:
) wydaję na swoje potrzeby, a mąż cieszy się z zadowolenia żony i kontent jest, że nie musi dokładać się np. do kiecki, tylko skupia się na Marsie :ubawa:


