28-05-2016, 9:15
(27-05-2016, 22:03 )hogan napisał(a): Z tego co pamiętam, to na wsiach chcieli Wałęsy a w miastach Kwaśniewskiego.
I jednak głosowali, skoro wygrał i to dwa razy. Szkoda, że nie znasz takich ludzi
To jestem wiesniak.Mimo,ze rodziny mojej matki i ojca od kilkunastu pokolen mieszkaly w miastach kresowych (Lwow, Tarnopol, Stanislawow), a od 1947 w Krakowie.I nie zaluje,ze nie znam "takich ludzi".
Co z tego,ze wygral.Kaczynski tez wygral.Duda tez wygral.Nawet Jaruzelski byl prezydentem.
Przy czym AK wygral minimalna roznica glosow, podobnie jak inni.Raz tylko Walesa dostal zdecydowana wiekszosc.
Bycie prezydentem niczego nie dowodzi.Bycie DOBRYM prezydentem-to jest cos.U nas zaden nie byl dobry,a obecnego oceniac trzeba PO kadencji,a nie w trakcie.
Na ten temat ode mnie wszystko.



