16-05-2016, 18:38
Ciekawe rzeczy piszecie.Widocznie u kazdego jest inaczej.
Iza-Twoja diagnoza jest trafna, tylko,ze to u mnie dziala na odwrot.Napiecie wywoluje palenie, a nie brak nikotyny wywoluje napiecie.Przeciez gdyby mi bylo brak nikotyny meczylbym sie, chodzil w nocy na stacje zeby fajki kupic itp.A po rzuceniu tego wcale nie bylo.zaczelo sie gdy wrocily napiecia wywolane praca.
Iza-Twoja diagnoza jest trafna, tylko,ze to u mnie dziala na odwrot.Napiecie wywoluje palenie, a nie brak nikotyny wywoluje napiecie.Przeciez gdyby mi bylo brak nikotyny meczylbym sie, chodzil w nocy na stacje zeby fajki kupic itp.A po rzuceniu tego wcale nie bylo.zaczelo sie gdy wrocily napiecia wywolane praca.


