16-05-2016, 1:06
Faktem jest,ze bez Desmoxanu meczylem sie o wiele bardziej.
Desmoxan mocno ogranicza głód nikotyny-u mnie jakies 80-90%.
Nie chce sie tak palic.
Głód nikotyny-przynajmniej u mnie-słabnie im dłużej nie palę.Po jakichs 2 tygodniach od rzucenia w zasadzie nie odczuwam checi palenia, a po 2 miesiacach zapominam w ogole,ze fajki istnieja
Potęguje się napiecie (stres) wywołany innymi czynnikami i on powoduje zwiekszona chec palenia.Opisuje to tak drobiazgowo, żeby znalezc przyczyne i rozwiazanie.Np. do tej pory palilem, a stres sie zwiekszal i wtedy palilem wiecej.czyli powodem stresu nie bylo odstawienie fajek.
Byc moze jest efekt placebo,ale watpie.Efekty z Desmoxanem sa duzo lepsze,a polecila mi go kuzynka.na nia tez dzialal.
A ile Ty palilas zanim rzucilas na Desmoxanie?
Desmoxan mocno ogranicza głód nikotyny-u mnie jakies 80-90%.
Nie chce sie tak palic.
Głód nikotyny-przynajmniej u mnie-słabnie im dłużej nie palę.Po jakichs 2 tygodniach od rzucenia w zasadzie nie odczuwam checi palenia, a po 2 miesiacach zapominam w ogole,ze fajki istnieja
Potęguje się napiecie (stres) wywołany innymi czynnikami i on powoduje zwiekszona chec palenia.Opisuje to tak drobiazgowo, żeby znalezc przyczyne i rozwiazanie.Np. do tej pory palilem, a stres sie zwiekszal i wtedy palilem wiecej.czyli powodem stresu nie bylo odstawienie fajek.Byc moze jest efekt placebo,ale watpie.Efekty z Desmoxanem sa duzo lepsze,a polecila mi go kuzynka.na nia tez dzialal.
A ile Ty palilas zanim rzucilas na Desmoxanie?


