14-05-2016, 18:42
Ja chodziłem po polskich górach i jak kiedyś pisałem na forum, to nawet krowy potrafią być agresywne.
Chyba najwięcej wypadków/ataków jest ze strony udomowionych zwierząt, bo te ludzi się często nie boją wcale, jeśli są agresywne lub niewychowane. Dziekie zwierzęta unikają raczej ludzi, o nie wchodzą im w paradę.
No i niebezpieczne są małe zwierzątka jak np. skorpiony, albo różne pływające w morzu trujące ryby czy tam meduzy. W Egipcie był atak rekinów kiedyś. Zdarza się raz na tysiąc lat.
Chyba w Pustyni i w Puszczt Lew zaatakował Nel, ale potem się zaprzyjaźnili i łaził za nimi.
Chyba najwięcej wypadków/ataków jest ze strony udomowionych zwierząt, bo te ludzi się często nie boją wcale, jeśli są agresywne lub niewychowane. Dziekie zwierzęta unikają raczej ludzi, o nie wchodzą im w paradę.
No i niebezpieczne są małe zwierzątka jak np. skorpiony, albo różne pływające w morzu trujące ryby czy tam meduzy. W Egipcie był atak rekinów kiedyś. Zdarza się raz na tysiąc lat.
Chyba w Pustyni i w Puszczt Lew zaatakował Nel, ale potem się zaprzyjaźnili i łaził za nimi.



