14-05-2016, 18:24
(14-05-2016, 16:54 )bonaparte napisał(a): Śniło mi się, że poszedłem na jakąś uroczystość i była ona w supermarkecie. Były porostawiane stoły i było na nich jedzenie, żeby goście brali tzn. szwedzki stół taki. Patrzę a tam ludzie ładują to toreb i wychodza. Niegrzecznie, ale sam wziąłem torbę i zapakowałem sobie chrupki, orzeszki ziemne i różne jedzenie
haha, całkiem słusznie

Przypomnial mi sie m ój ojciec

Kiedys mnie i jego zaproszono na otwarcie po remoncie starego dworu koło Krakowa w Korzkwi, wujek tam projektował odnowe zabytku (arch.konserwator zabytków).Ojciec zapakował trochę żarcia do torby,ale nie dla siebie, tylko żebym ja potem zjadł,haha
wcale biedny nie był,ale dosyć oszczędny a przy tym bardzo opiekunczy, i to dało taki efekt



