12-05-2016, 12:36
(12-05-2016, 11:35 )hogan napisał(a): Nie sądzę, bo po co na odcinku 100 km dwa koła zapasowe albo klika karnistów paliwa, skoro
stacje są co powiedzmy 20 km?
Hmm...Warto też wozić składane fotele i łóżka polowe,gdyby w drodze zachciało się odpocząć,jak też wodę stolik i kuchnię turystyczną dla zaparzenia kawy.
W przypadku grubszej awarii na odludziu i wysiadnięcia telefonu potrzebne też są zapasy prowiantu i wody.Dochodzi jeszcze pół warsztatu narzędzi i części zamiennych,prysznic turystyczny,wędki,sidła,siekiera,piła i wszystko co potrzebne do zbudowania domu.
Zresztą co się będę rozwodził,kobiety i tak tego nie zrozumieją
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


